PO CZTERDZIESTE SZÓSTE – Chorwacja

Wielkimi krokami idzie do nas lato! Coraz więcej kresek na termometrze, więc zaczynamy myśleć tylko o wakacjach. Zaczynamy wymyślać trasy naszych wakacyjnych wojaży. Dziś więc coś dla tych, którzy chcą być wierni Europie! Chorwacja! Nie za blisko Polski, nie aż tak daleko. W sam raz na typowy dwutygodniowy urlop. Ja tymczasem zabieram Was nie na dwutygodniowy, ale na trochę krótszy, tygodniowy urlop, spędzony wyłącznie w północnej części tego kraju..

Dlaczego tydzień? Dlaczego Chorwacja? Dlaczego Europa?

A dlatego, że tylko na tyle pozwoliły nam nasze ilości dni urlopów. Co prawda byliśmy tam w 2012 roku, ale jako świeżo upieczeni małżonkowie chcieliśmy chociaż na chwilę gdzieś wyjechać. Odetchnąć i odpocząć po niezbyt długich, ale intensywnych przygotowaniach do naszego ślubu i wesela 🙂 Wybór padł na Chorwację! Nie jest aż tak daleko, żebyśmy w ciągu tygodnia nie dali rady wrócić, a pogoda we wrześniu była gwarantowana.

DSC06922

Wybraliśmy Pulę – stolicę półwyspu Istria, położoną na skraju półwyspu nad Morzem Adriatyckim. Pula podobnie jak Rzym, położona jest na siedmiu wzgórzach. Miasto to ma przepięknie zachowane starożytne Stare Miasto, zatem koniecznie trzeba zobaczyć:

    • Amfiteatr z I wieku– jeden z trzech najlepszych zachowanych amfiteatrów, w którym odbywały się walki Gladiatorów. Udostępniony do zwiedzania; obecnie odbywają się w nim  mecze np.w hokeja.

DSC06510

DSC06489

    • Łuk Sergiusza – Złota Brama – wybudowany przez rodzinę rzymskich Sergiuszy na cześć czterech zmarłych członków rodziny. Wybudowany został przy bramie miasta, która została zburzona w XIX wieku.

DSC06843

    • Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – rzymskokatolicka katedra wybudowana w miejscu dawnej świątyni Jowisza.
    • Forum – najważniejsze miejsce w starożytnym mieście, znajdujące się na skrzyżowaniu dwóch głównych dróg. Odbywały się na nim najistotniejsze wydarzenia z życia miasta.

DSC06795

    • Świątynia Oktawiana Augusta – usytuowana w centralnym punkcie miasta – na Forum. Wsparta czterema kolumnami, obecnie jest miejscem wystawy sztuki antycznej.

DSC06796

    • Zamek z XVI wieku – położony na wzgórzu zamek z fantastycznym widokiem na miasto i morze.

DSC06807

DSC06813

Wymienione zabytki zdążyliśmy zobaczyć właściwie w jeden dzień, ale mimo to wracaliśmy w zakątki Starego Miasta codziennie.. Na lody, na kawę, na kolację. W ciągu dnia wsiadaliśmy w samochód i szukaliśmy odpowiedniego miejsca do wylegiwania się. Podobno okoliczne plaże są jednymi z najpiękniejszych, dlatego codziennie byliśmy w innym miejscu. Czy takie są rzeczywiście? Nie wiem, nie mam porównania, choć wydaje mi się, że te południowe są zdecydowanie ładniejsze.. bynajmniej na zdjęciach znalezionych w internecie 🙂

Coś mi się wydaje, że będziemy musieli kiedyś tu wrócić…

DSC06912

DSC06699

DSC06323

DSC06801

DSC06776

Informacje praktyczne:

 – warte polecenia jest miejsce, w którym się zatrzymaliśmy: piętro domu, dwie sypialnie, salon z kuchnią, łazienka, taras, spokojna okolica, 10 min. na pieszo do Starego Miasta (sprawdźcie tutaj). Za tydzień pobytu w 2012 roku płaciliśmy ok. 800 zł / 4 osoby dorosłe + dziecko + pies.

 

Reklamy

PO PIERWSZE

Po pierwsze, bo to pierwszy wpis. Miało być tak łatwo, a tu proszę – chyba najtrudniej coś stworzyć, co ma pozostać tym pierwszym na zawsze. Zastanawiam się co napisać.. Historię pod tytułem „jak to się wszystko zaczęło”? Albo coś w stylu „i co będzie dalej”?
Może po prostu- zaczynamy pisać o podróżach. Kilka za nami, ale myślę, że jeszcze więcej przed nami. Podobno marzenia się spełniają, więc i my trzymamy się tej zasady, a przynajmniej głęboko w to wierzymy!! Zatem dlaczego blog? Dlaczego piszemy?

Bloga piszemy dla siebie, żebyśmy nie zapomnieli gdzie byliśmy, co widzieliśmy, co robiliśmy, co jedliśmy i jaką przemierzyliśmy drogę. Dla Rodziny- bo niesamowicie się martwią i tęsknią. Dla Przyjaciół – aby pakowali się i na następne urlopy jechali z nami. I dla Czytelników – o ile tacy się znajdą, aby skorzystali z naszych rad i wskazówek, gdy będą zmierzali w tym samym kierunku co my.

Oczywiście uprzedzam- nie jesteśmy pisarzami, modelami, fotografami, więc nie łudźcie się, że kiedykolwiek nimi zostaniemy:-) Spróbujemy pisać to, o czym sami chcielibyśmy czytać. Fotografować to, co chcielibyśmy widzieć i pozować – hmmm.. jedynie do własnych zdjęć:-)

Dopiero zaczynamy, a już niedługo, bo za kilka dni jedziemy w prawie miesięczną podróż na Sri Lankę. Z pozostałymi i zaległymi wpisami na temat zwiedzonych już krajów chciałam zdążyć przed wyprawą, ale to już mi się chyba nie uda..  Będzie więc na odwrót! Od końca. Najpierw Cejlon, czyli herbaciana wyspa, a później powrót do przeszłości. Niemcy, czyli jak to się zaczęło. Austria – nauka sportów zimowych. Wietnam, czyli ponad 2000 km na skuterach. Francja, a raczej jej stolica. Chorwacja, czyli szybka podróż poślubna i.. Zobaczymy co przyniesie nowy rok. Nasze głowy są już pełne pomysłów, ale skupmy się na tym co wkrótce przed nami…