PO DRUGIE

Po drugie, czyli przygotowania. Pewnie każdy z Was pakując się przeżywa męczarnie. Co wziąć? Co zostawić? Nam pakowanie się poszło nawet sprawnie. Przyjęliśmy, że każdy z plecaków nie może przekraczać 8 kg, ale niestety troszkę nam przybyło bagażu.. Co w takim razie zabrać w azjatycką podróż? Przede wszystkim dobry humor 🙂

Nie można także zapomnieć o:

  • szorty
  • t-schirty
  • bluza
  • długie spodnie
  • kąpielówki
  • kapelusze
  • okulary przeciwsłoneczne
  • kurtka przeciwdeszczowa
  • bielizna
  • buty pełne, sandały, japonki
  • paszporty
  • wizy
  • karty do bankomatów
  • trochę gotówki
  • niezbędne lekarstwa
  • linka do prania
  • scyzoryk
  • taśma
  • książka
  • kosmetyki
  • mapy
  • przewodniki
  • suszarka
  • latarka
  • laptop/notebook/tablet

Oczywiście każdy z Was zabierze to, co uważa za stosowne. Pamiętajcie, że wszystko co spakujecie, będziecie nosić ze sobą. My tymczasem spakowani, czekamy na Colombo!

20130530-234843.jpg

Reklamy

PO PIERWSZE

Po pierwsze, bo to pierwszy wpis. Miało być tak łatwo, a tu proszę – chyba najtrudniej coś stworzyć, co ma pozostać tym pierwszym na zawsze. Zastanawiam się co napisać.. Historię pod tytułem „jak to się wszystko zaczęło”? Albo coś w stylu „i co będzie dalej”?
Może po prostu- zaczynamy pisać o podróżach. Kilka za nami, ale myślę, że jeszcze więcej przed nami. Podobno marzenia się spełniają, więc i my trzymamy się tej zasady, a przynajmniej głęboko w to wierzymy!! Zatem dlaczego blog? Dlaczego piszemy?

Bloga piszemy dla siebie, żebyśmy nie zapomnieli gdzie byliśmy, co widzieliśmy, co robiliśmy, co jedliśmy i jaką przemierzyliśmy drogę. Dla Rodziny- bo niesamowicie się martwią i tęsknią. Dla Przyjaciół – aby pakowali się i na następne urlopy jechali z nami. I dla Czytelników – o ile tacy się znajdą, aby skorzystali z naszych rad i wskazówek, gdy będą zmierzali w tym samym kierunku co my.

Oczywiście uprzedzam- nie jesteśmy pisarzami, modelami, fotografami, więc nie łudźcie się, że kiedykolwiek nimi zostaniemy:-) Spróbujemy pisać to, o czym sami chcielibyśmy czytać. Fotografować to, co chcielibyśmy widzieć i pozować – hmmm.. jedynie do własnych zdjęć:-)

Dopiero zaczynamy, a już niedługo, bo za kilka dni jedziemy w prawie miesięczną podróż na Sri Lankę. Z pozostałymi i zaległymi wpisami na temat zwiedzonych już krajów chciałam zdążyć przed wyprawą, ale to już mi się chyba nie uda..  Będzie więc na odwrót! Od końca. Najpierw Cejlon, czyli herbaciana wyspa, a później powrót do przeszłości. Niemcy, czyli jak to się zaczęło. Austria – nauka sportów zimowych. Wietnam, czyli ponad 2000 km na skuterach. Francja, a raczej jej stolica. Chorwacja, czyli szybka podróż poślubna i.. Zobaczymy co przyniesie nowy rok. Nasze głowy są już pełne pomysłów, ale skupmy się na tym co wkrótce przed nami…